Wiele osób, w tym także i ja, decyduje się na kupno szczeniaka. Jak wiadomo jest wiele bardzo fajnych ras i bez problemu możemy znaleźć taką, która spełni nasze oczekiwania. I tu zaczyna się problem. Niewielu niestety wie jak to naprawdę jest i pada ofiarą perfidnych oszustów. Żeby jednak wiedzieć o co chodzi poświęcę kilka chwil na wyjaśnienie sprawy.

Kilka podstawowych informacji dla niewtajemniczonych:

Tw.1 Dowodem czystości rasy naszego psa jest rodowód – trzy- lub czteropokoleniowy dokument wykazujący jego pochodzenie na podstawie zamieszczonych w nim przodków.

Tw.2 Około 90% psów rasowych w Polsce posiada rodowód wydany przez Związek Kynologiczny w Polsce na podstawie otrzymanej od hodowcy metryki.

Tw.3 Czym różnią się pseudo hodowle od hodowli? Osobny artykuł >> KLIK <<

I trochę historii…

I tak mając na uwadze dobro zwierząt oraz próbując uniemożliwić pseudo hodowcom rozmnażanie psów na prawo i lewo tylko dla wzbogacenia się, kosztem zdrowia i życia niewinnych zwierząt, powstaje ustawa o ochronie zwierząt.

Od 01.01.2012 w związku z nową Ustawą o ochronie zwierząt (Dz.U.2011 Nr.203 poz.1373) zabrania się rozmnażania psów i kotów w celach handlowych. Zakaz nie dotyczy hodowli zarejestrowanych w ogólnokrajowych organizacjach społecznych, których statutowym celem jest działalność związana z hodowlą rasowych psów i kotów. W praktyce oznacza to że handel psami i kotami może dotyczyć jedynie zarejestrowanych hodowli czyli zwierząt posiadających rodowód. Zabronione jest też wprowadzanie do obrotu (sprzedaży) zwierząt poza miejscami ich chowu lub hodowli. Po nowego zwierzaka będzie więc trzeba udać się wprost w miejsce hodowli – ich sprzedaż (oraz kupno!) na targowiskach, giełdach i w domach prywatnych jest zabroniona.

Pozostałe zwierzaki, nie pochodzące z hodowli, można jedynie przekazywać za darmo. Sprzedaż psów i kotów spoza hodowli, bez rodowodu – jest na mocy nowej ustawy zabroniona!

Lecz Polak potrafi.. Teraz, czyli rok później…

Zaczynają powstawać nowe „organizacje”, „stowarzyszenia”, czy „związki” tworzone wyłącznie przez i dla potrzeb pseudo hodowców. W tych związkach zwierzęta nie posiadają żadnych uprawnień hodowlanych, nie uczestniczą w żadnych wystawach krajowych. Nie są oceniane przez kynologów i dalej rozmnażane bez jakiejkolwiek kontroli! Powstają tylko dlatego, aby można było legalnie sprzedawać zwierzęta. Co gorsza podniosły się również ceny za szczenięta , które wcześniej określane były jako pieski w typie rasy, więc NIE RASOWE.

Gdzie rodzi się prawdziwy problem?

Mało kto, kupując psiaka, wie, że rodowód wyrobić można TYLKO w Związku Kynologicznym. Metryki dostaniemy tylko od osób, które swoje hodowle mają zarejestrowane w tym właśnie związku i żadnym innym! I tutaj pojawiają się oszuści, którzy z premedytacją wprowadzają osobę kupującą w błąd w celu uzyskania korzyści.

Szczeniaki rasy West Highland White Terrier po rodzicach o doskonałej budowie i pochodzeniu, zarejestrowane w K* Club. Szczeniaki posiadają książeczki zdrowia, chipy, oraz metryki pochodzenia.

Po pierwsze jakie doskonałe pochodzenie rodziców, skoro nie jest to udokumentowane? Po drugie jakie metryki pochodzenia?

Pani u której kupowałam szczeniaka rozmawiała ze mną o wyrabianiu rodowodu, w umowie miałam, że metryka przyjdzie do 2 tyg od kupna. Powinno być to już podejrzane, lecz nie wiedziałam, że normalnie dostaje się ją od razu przy zakupie.. I tak dostałam certyfikat z Pedigree tylko z imieniem suki, ojciec nieznany. Co mogę zrobić? Aktualnie chyba już nic…

Mam tylko nadzieję, że mój szczeniaczek nie jest chory i że będzie żył jak najdłużej..

ZANIM ZDECYDUJESZ SIĘ NA ZAKUP PSA Z RODOWODEM… koniecznie sprawdź do jakiej organizacji należy hodowca danego szczeniaka!