2 tydzień.

Nasza bestia dostała imię Mika. Aktualnie ma 10 tygodni. Bardzo się zmieniła od czasu przyjazdu, lecz opowiem od początku.

Pierwszy dzień minął szybko, noc natomiast nie była już taka kolorowa. Przeczytałam gdzieś, że najlepiej gdy psiak ma wyznaczone miejsce do spania (także dla własnego bezpieczeństwa). Znaleźliśmy jej kąt obok łóżka, ogrodziliśmy i położyliśmy się spać. Mała budziła się równo co 2 godziny, piszczała, drapała. Jej dzień rozpoczynał się o 5 rano, wtedy była gotowa do zabawy, siusiania itp. Następnej nocy spróbowaliśmy jej nie zamykać. Nasza sypialnia i tak nie jest wielka, mamy tylko wąskie przejście między łóżkiem a meblami. I udało się! Prawdopodobnie Mika nie znosi być zamykana, stresuje się i wierci. Na „wolności” znalazła sobie kawałek pościeli spadający z łóżka i tak przespała do 8 rano. Dziś ma starego, małego jaśka, ubranego w niebieską poszewkę i na nim śpi. Za dnia sypialnia jest zamknięta. Reszta mieszkania natomiast przeznaczona jest na zabawę. Gdy zostaje sama, dostaje do dyspozycji kuchnię oraz przedpokój, zgodnie z zasadą: mały pies – mały teren do pilnowania. Jest to także małe zabezpieczenie dla nas, w tych pomieszczeniach dużej szkody nie narobi.

Niedawno byłam z nią u weterynarza na 2-gim szczepieniu. Takie małe szczeniaki szczepi się na 3 razy:

  • pierwsze szczepienie po skończeniu 6 tygodni, 10 dni kwarantanny
  • drugie szczepienie po skończeniu 9 tygodni, 10 dni kwarantanny
  • trzecie szczepienie po skończeniu 12 tygodni, 10 dni kwarantanny

Wizytę zniosła lepiej niż ja. Bez zbędnych pisków i ceregieli.

Sika na gazetę, niestety z kupkami nie idzie nam już tak łatwo. Miałam dość, puki nie przeczytałam gdzieś, że pewnien Westie swoje kupki rozdrabnia, potem bawi się nimi, podrzuca, zjada. Moja Mika to jednak aniołek!

Papier, chusteczki – to rzeczy uzależniające! Nie przejdzie koło nich obojętnie :)

Ma także ten swój terierowski charakterek. Od pierwszych dni zapoznaję ją z klikerem. Ładnie siada i kładzie się, lecz tylko gdy widzi w mojej ręce kliker.. Łakomczuch za jedzenie zrobi wszystko. Gorzej gdy go nie mam ;D