Przedstawiam Ci książkę, która według wielu posiadaczy psów, jest wręcz „rewelacyjna!”. Postanowiłam sprawdzić jej wyjątkowość. Na odwrocie czytam, że dzięki niej dowiem się, „dlaczego karanie nie przynosi pożądanych efektów i dlaczego pies rozumie język kliknięć lepiej niż cokolwiek innego.” Następnie obiecane mi jest wprowadzenie w tajniki szkolenia klikerowego, dzięki czemu mogę nauczyć psa takich umiejętności jak:

  • „dobre maniery, w tym chodzenie na luźnej smyczy i siedzenie podczas witania gości
  • zachowania wymagane względami bezpieczeństwa, na przykład przywoływanie w domu i na dworze
  • wesołe zabawy i nowatorskie sztuczki, na przykład noszenie przedmiotów w pysku lub zabawa w chowanego.”

Należy również dodać, że razem z książką czytelnik dostaje płytę DVD, na której doświadczeni trenerzy pokazują, jak nauczyć się podstawowych umiejętności.

Muszę przyznać, że po przeczytaniu pierwszych 3 kartek, łącznie ze wstępem, przekonano mnie do używania klikera.

W pierwszym rozdziale pod tytułem „I pies, i delfin” dowiedziałam się jak wygląda tresowanie delfina! Dlaczego nie warto stosować kar, oraz jak łatwo go wytresować. Muszę przyznać, że byłam pod wielkim wrażeniem! Następnie autorka przeniosła taktykę, która świetnie sprawdza się przy delfinach, do tresowania psów, przecież, dlaczego nie?

W następnych działach opisane jest dokładnie jak używać klikera oraz jak krok po kroku uczyć psa podstawowych komend typu: siad, waruj. Naprawdę są to przydatne informacje dla tych, którzy chcą uczyć swojego psa metodą klikera. W książce zawarte są również porady oraz odpowiedzi na podstawowe pytania.

Rewelacyjny jest także pomysł z płytą DVD. Gdy przeczytałam tę książkę, zaczęłam się zastanawiać, jak mam zabrać się do szkolenia? Czy powinnam stać w miejscu? Jak długo i jak często trenować? Czy pies się nie znudzi? Kiedy dokładać komendy słowne? Dzięki oglądnięciu filmu uzyskałam wiele odpowiedzi na moje pytania, zobaczyłam jak to musi wyglądać i zauważyłam, że na początku to nie będzie dla mnie wcale takie łatwe. Bardzo spodobało mi się, że tak naprawdę ta metoda tresowania uczy nie tylko psa, ale także i tresera. Jest indywidualnie dopasowana do czworonoga, a człowiek także musi dać coś od siebie i on też się uczy! Zdziwiło mnie oczekiwanie zwierzaków na odgłos klikera i zrozumiałam, że psy zrobią wszystko, aby go usłyszeć. To co najbardziej mi się w tym wszystkim podoba, to jest to, że pupil zrobi wszystko, aby wpaść na to czego się od niego oczekuje, bez naprowadzania.

Kliker – skuteczne szkolenie psa. Karen Pryor
Kryteria Max pkt Moja opinia Ocena
Przydatność informacji.

5pkt

Świetnie nadaje się dla początkujących. Wszystko wytłumaczone jest krok po kroku. Dużo przydatnych informacji zebranych w jednym miejscu.

5pkt

Przejrzystość, estetyka.

5pkt

Szkoda, że tak mało zdjęć, lecz podoba mi się pogrubianie każdego ważnego pytania. Wszystko jest przejrzyste i łatwo znaleźć potrzebne informacje.

4pkt

Łatwość w odbiorze.

2pkt

Tekst prosty, zrozumiały.

2pkt

Ogólny zachwyt.

3pkt

Szkoda, że zdjęcia są czarno białe, lubię kolorowe dodatki co pewien czas w takich poradnikach.

2pkt

Ogólna całkowita ocena: 13/15 pkt

Ogólnie to jestem zadowolona. Książka na pewno mi się przyda. Należy także zaznaczyć, że jest wydawnictwa Galaktyka, znanego z naprawdę świetnych poradników!

Pozdrawiam, Lusia.