Wielu z nas, jako podstawowy produkt w żywieniu swojego psa wybiera suchą karmę. Często jest ona jedynym posiłkiem nie licząc łakoci z obiadu czy kolacji. Jednak co tak naprawdę się w niej znajduje? Czytając składniki na opakowaniu wcale nie dowiadujemy się więcej.

Mączka z kurczaka, mączka drobiowa, wałowa lub jagnięca, mięsne produkty uboczne, tłuszcz z kurczaka.

Produkty w składzie są wypisane w kolejności według wagi, malejąco. A więc należy zwracać szczególną uwagę na produkty na pierwszych miejscach, ponieważ z nich głównie składa się karma.

1)  Mięso świeże (kurczak, drób lub jagnięcina) a mączka mięsna.

Widząc mięso z kurczaka czy wołowiny na pierwszym miejscu w składzie karmy myślę sobie, że to odpowiednie jedzenie dla psa. Mam nadzieję, że to składnik główny i podają psu czyste mięsko z paroma wypełniaczami. Na pewno?

Szukając prawdy dowiedziałam się, że bardzo często składniki, które widzimy wypisane na worku karmy to skład sprzed produkcji. Czyste mięso ma w sobie około 70 % wody i tłuszcz a w trakcie obróbki musi zostać tego pozbawione. A więc ile tak naprawdę jest tego mięsa?

Przykład 1. Jeśli użyjemy 1 kg świeżego mięsa z kurczaka i 0,95 kg mąki kukurydzianej to mięso będzie na 1 miejscu listy składników, a mąka kukurydziana na 2. Jednak po obróbce termicznej i odwodnieniu z 1 kg mięsa zostanie nam w gotowej suchej karmie tylko 0,20 kg suszonego mięsa z kurczaka, natomiast mąki kukurydzianej będzie tam nadal 0,95 kg. Jednak na etykiecie karmy ładnie wygląda mięso na 1 miejscu i klienci cieszą się, gdy widzą taki skład: „świeże mięso z kurczaka, mączka kukurydziana, reszta składników.”

Mączka mięsna to natomiast zmielone mięso, pierw poddane gotowaniu na parze pod ciśnieniem, później suszone. Znajduje się w niej około 5% wody, a więc po obróbce ilość nie zmieni się aż tak bardzo.

2) Produkty uboczne = produkty pochodzenia zwierzęcego.

Definicja 1. Produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego – stanowią każdą część tuszy zwierzęcia albo każdy materiał pochodzenia zwierzęcego, nie przeznaczony do spożycia przez ludzi.

Odpady są albo utylizowane przez specjalne zakłady utylizacyjne i następnie sprzedawane firmom produkującym karmy dla zwierząt jako „produkt zwierzęcy” albo bezpośrednio zakupywane za niewielkie pieniądze przez producentów karm. W skład produktów ubocznych mogą wchodzić: szyje, łapki, ogony, rogi, pazury, dzioby, pióra, kopyta czy  kości. Produkty uboczne nie oznaczają jednak, że ta żywność jest niedobra. Podobno dzikie psy na wolności po upolowaniu zwierzyny zaczynają od zjedzenia właśnie podrobów, jednak z tym wyjątkiem, że są one wtedy świeże a tutaj.. wiadomo.

A oto tabelka, którą znalazłam na jednym forum z tytułem: „Nazwy, które pozornie oznaczają to samo ale faktycznie są diametralnie różnymi jakościowo produktami:

kurczak = produkty uboczne z kurczaka (odpady z uboju), w dodatku w stanie surowym, czyli przed wysuszeniem (ważone wraz z zawartą w nich wodą)
mięso z kurczaka = mięso, ale zważone przed wysuszeniem, czyli 75% wody
mączka z mięsa kurczaka lub suszone mięso kurczaka = mięso po wysuszeniu, a więc już bez wody, zostało zważone i użyte w takim stanie
mączka z kurczaka lub suszony kurczak = suszone produkty uboczne (żadne mięso)”

3) Minimum 4 % kurczaka.

Czytając taką informacje na etykiecie początkowo myślałam, że w karmie jest 4% mięsa z kurczaka, lecz bardzo byłam w błędzie. Taki zapis oznacza, że z całego mięsa i produktów ubocznych 4% stanowią odpady z kurczaka. Karma może składać się w 90% z „mięsa i produktów ubocznych”, a 4% z tych 90% to będzie kurczak. Pozostałe 96% może być wołowiną, wieprzowiną, bądź czymkolwiek. Dodanie 4% konkretnie kurczaka (tj. produktów ubocznych) pozwala producentowi napisać na etykiecie „karma z kurczakiem”. I tyle.

4) Hydrolizat z wołowiny.

Jest to materiał chemicznie odzyskiwany z tuszy wołowej z wykorzystaniem enzymów. To nie jest mięso.

I tyle na temat „mięsa”, pozdrawiam Lusia.