Ostatnio będąc w księgarni natknęłam się na książkę Victorii Stilwell pt: „Ja albo mój pies, czyli jak mieć idealnego psa.” Na pierwszy rzut oka zapowiadała się całkiem dobrze, obiecywała zapoznać mnie z „łatwymi do zastosowania instrukcjami pozwalającymi nie tylko wytresować psa, ale i zrozumieć”, jak i dostarczyć mi „odpowiedzi, na które czekam”. W miejscu przeznaczonym na krótki opis książki, znalazło się przedstawienie autorki jako „jednej z najlepszych rozpoznawalnych i szanowanych psich treserek, znanej z odważnej postawy, jak i pełnych troski, skutecznych metod”. Jednak ja się to wszystko ma do jej zawartości?

Na początku zapoznajemy się z prywatnym życiem Victorii Stilwell. Przyznam, że wstępy przeważnie mnie nudzą, lecz ten przeczytałam i nie wydaje mi się, aby był to czas stracony. Następnie widzimy: „Moje dziesięć podstawowych zasad związanych z wychowaniem i szkoleniem psa.” Trzeba przyznać, że zasady faktycznie są podstawowe, ale warto czytać je raz na jakiś czas, by o nich pamiętać. W pierwszych rozdziałach nie dowiaduję się wielu nowych informacji. Czasami wydaje mi się, że w tego typu lekturach zawartość jest głównie ta sama.

Co mnie jednak zachwyciło?

Dlaczego ją kupiłam?

Na jakie pytania dostałam satysfakcjonującą odpowiedź?

Tresura. We wszystkich książkach, które dotychczas przeczytałam nie było mowy o oznakach optycznych. Pierwszy raz dowiedziałam się, że oprócz polecenia słownego i smakołyka w nagrodę, powinnam także ustalić pewne ruchy ciała np. ręki, odpowiadające danym komendom. Tak na przykład przy poleceniu DO MNIE mam uderzyć dłońmi o klatkę piersiową lub uda i obrócić się w kierunku z którego chcę przywołać psa. Warte przeczytania są „wskazówki dotyczące szkolenia” albo „jak nauczyć psa komend”, gdzie mamy przedstawioną instrukcję krok po kroku.

Psia jadłodajnia. Jest to kolejny rewelacyjny dział, który najchętniej skserowałabym sobie i powiesiła nad łóżkiem, aby zapamiętać. Dowiadujemy się, jak czytać listę składników z worków z psią karmą, co to są tak naprawdę mięsne produkty uboczne czy mączka drobiowa. (Polecam ludziom o mocnym żołądku.) Jak często karmić psa, kiedy, ile i czym.

Jak nauczyć psa czystości w domu. Na ten temat także szukałam wielu informacji. Spotykałam się z różnymi naprawdę wymyślnymi sposobami dla szczeniaka. W tej książce są zawarte 3 lub 4 porady z dokładnym opisem oraz własnym zdaniem autorki na temat każdej.

Prócz wymienionych przeze mnie działów, znajdziesz jeszcze odpowiedzi na takie pytania jak: ile ruchu potrzebuje pies? Jak powstrzymać psa od gryzienia i podgryzania? Co zrobić, gdy pies szczeka cały dzień? Jak powstrzymać swojego ulubieńca przed skakaniem na gości? Jak nauczyć psa chodzić na smyczy, jak przy nodze? Oprócz tego są również informacje o rodzajach obroży, smyczy i wiele, wiele innych.

Moja osobista ocena:

Ja albo mój pies, czyli jak mieć idealnego psa. Victoria Stilwell
Kryteria Max pkt Moja opinia Ocena
Przydatność informacji. 5pkt Prócz wymienionych wyżej rozdziałów, które mnie zainteresowały informacje były podstawowe, dla osób decydujących się na psa po raz pierwszy. 3pkt
Przejrzystość, estetyka. 5pkt Dużo słodkich zdjęć. Ogólna przejrzystość. Trochę denerwujące, gdy tekst jest na tle trawy a zdarzyło się. 4pkt
Łatwość w odbiorze. 2pkt Tekst prosty, zrozumiały. 2pkt
Ogólny zachwyt. 3pkt Nie mogę zrozumieć, po co aż na dwóch stronach zamieszczono wielkie zdjęcia (wcale nie rewelacyjne), kosztem małej czcionki tekstu oraz czemu na każdy początek działu przeznaczone są aż dwie strony. 1pkt
Ogólna całkowita ocena: 10/15 pkt

Moje kryteria oceniania:

Przydatność informacji. Czy przydały mi się zawarte w książce informacje? Czy odnalazłam odpowiedzi na nurtujące pytania? Czy dowiedziałam się czegoś nowego i potrzebnego?

Przejrzystość, estetyka. Czy jest miła dla oka? Czy przyjemnie się ją czyta?

Łatwość w odbiorze. Czy treść jest zrozumiała dla wszystkich czytających niezależnie od wieku? Czy nie zawiera trudnych, specjalistycznych słów?

Ogólny zachwyt – moje odczucia.

Pozdrawiam, Lusia.